54 / 55
Różnice, które zmieniają rozmowę
Najpierw dowieź
Kwestionowanie a dowożenie
Zofia odczytuje pytania Olka jako unikanie odpowiedzialności, a Olek jej reakcję jako zakaz myślenia. Oboje zaczynają potwierdzać własne stereotypy.

Dlaczego robimy to właśnie tak? Da się prościej.
Najpierw dowieź. Potem ulepszaj.

Nie chce pomysłów. Chce posłuszeństwa.
Znowu dyskusja zamiast odpowiedzialności.

Wiedziałam. Mało odpowiedzialności.

Po co mam się angażować, skoro każde pytanie o powód brzmi jak bunt?

Myślałam, że uczę go dowożenia.
Ja nauczyłem się nie wychylać.