55 / 55
Różnice, które zmieniają rozmowę
To tylko humor
Intencja, wpływ i dowód
Marek żartuje podczas rozmowy z klientem, Nia widzi napiętą reakcję, a Anna potrzebuje konkretów. Ocena sytuacji wymaga oddzielenia intencji, wpływu i materiału do sprawdzenia.

Spokojnie, u was każda decyzja dojrzewa dłużej niż dobre wino.
PO SPOTKANIUKlient wyraźnie się spiął. I to nie pierwszy taki komentarz Marka.
Co dokładnie powiedział?

Dzisiejszy słyszałam. Wcześniejsze znam od zespołu.
Nie chcę oskarżać człowieka na podstawie plotki.

Czy brak reakcji wygląda jak przyzwolenie?
Czy mam działać bez sprawdzalnych faktów?

Bez etykiet. Co padło, przy kim i co się potem wydarzyło?